Jak działa psychoterapia?

Planując wizytę u psychoterapeuty wiele osób zastanawia się nad tym, w jaki sposób terapia działa. Wyobrażenia na ten temat mogą być nasycone obawami, nierealistycznymi oczekiwaniami czy scenami z filmów. W gabinetach terapeutycznych coraz częściej pojawiają się jednak osoby, które, mimo że nie korzystały dotychczas z pomocy terapeutycznej, doskonale wiedzą jakiego rodzaju pomocy specjalistycznej potrzebują i czego mogą w związku z nią oczekiwać. Niewątpliwie wciąż warto propagować wiedzę na temat psychoterapii i innych możliwości ochrony zdrowia psychicznego, także ze względów społecznych. Jak podaje Międzynarodowa Organizacja Zdrowia, w większości krajów europejskich zaburzenia psychiczne są główną przyczyną niepełnosprawności, odpowiedzialną za 30–40% przewlekłych zwolnień chorobowych i kosztują około 3% PKB ( źródło: WHO )

Fakty i mity na temat psychoterapii

Naukowość psychoterapii

W 2000 roku neurobiolog Eric Kandel otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Odkrył on neurologiczne mechanizmy pamięci i uznawany jest za człowieka, który “połączył mózg z psychiką”. Jest on także autorem słów: “psychoterapia jest biologicznym leczeniem, terapią mózgu. Powoduje trwałe, dające się zlokalizować zmiany w naszym mózgu”.

Warto o tym mówić, ponieważ wciąż często spotykanym mitem na temat terapii jest właśnie jej “nienaukowość”. Psychoterapia jest naukowo zweryfikowaną metodą leczenia. Ciągle projektowane są nowe badania, które aktualnie skupiają się już nie wokół potwierdzania jej skuteczności, ale mają na celu odpowiedzieć na pytanie: jakie czynniki wywołują zmianę?

Doradzanie

Mitów wokół psychoterapii jest oczywiście więcej. Zajmijmy się najpopularniejszymi z nich. Chyba najczęściej spotykanym stereotypem jest to, że “terapeuta powie pacjentowi dokładnie, co ten ma robić w życiu, a czego robić nie powinien, będzie dawał gotowe rozwiązania lub rady“. Psychoterapia dąży do zmiany wewnętrznej czyli zmiany myśli, emocji, zachowań czy osobowości. Nie może się to dokonać poprzez realizowanie czyjejś rady, lecz poprzez zmianę struktury osobowość lub zmianę schematów myślenia.

Przeszłość, dzieciństwo, rodzice

Podczas psychoterapii będę głównie rozmawiać o przeszłości, dzieciństwie i rodzicach”. To inny popularny mit związany głównie z przekonaniami na temat psychoterapii długoterminowej, a szczególnie psychodynamicznej (wywodzącej się z psychoanalizy). Owszem, podczas terapii wracamy do zdarzeń z przeszłości, ale najważniejszym elementem zdrowienia jest zwrócenie uwagi na to, co dzieje się z pacjentem w teraźniejszości, jak przeszłe wyobrażenia wpływają na jego życie i jaki dyskomfort powodują tu i teraz.

Farmakoterapia, zwolnienia, zaświadczenia

Innym błędnym założeniem na temat roli psychoterapeuty jest przekonanie, że może on przepisać leki czy wystawić zaświadczenie o niezdolności do pracy. Takie uprawnienia posiada jedynie lekarz specjalista. Zdarza się oczywiście, że lekarz psychiatra jest jednocześnie psychoterapeutą. Pacjent korzystający z psychoterapii u psychiatry może w razie konieczności uzyskać pomoc farmakologiczną, choć niektórzy psychiatrzy-psychoterapeuci nie decydują się na łączenie tych dwóch ról w relacji z tym samym pacjentem.

Zdarza się, że osoba trafia do terapeuty, ponieważ chce uzyskać jakiegoś rodzaju zaświadczenie. Może to być na przykład zaświadczenie o korzystaniu z pomocy psychologicznej w sytuacji rozwodu lub ustalenia opieki nad dziećmi. Takimi sprawami zajmują się najczęściej psychologowie pracujący w Poradniach Zdrowia Psychicznego czy Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno-Konsultacyjnych.

Co leczy w psychoterapii?

Specyficzne czynniki leczące

Jako wspomniano wyżej w badaniach nad skutecznością psychoterapii istotnym zagadnieniem jest wyodrębnianie tzw. czynników leczących. Tematem tym zajął się w swoich projektach badawczych między innymi profesor Czesław Czabała, który jest dyrektorem Instytutu Psychologii Stosowanej oraz przedstawicielem Ministerstwa Zdrowia przy WHO ds. Zdrowia Psychicznego. Wyodrębnił on kilka czynników leczących w psychoterapii, między innymi:

  • odreagowanie tłumionych emocji,
  • uwolnienie się od przymusu ulegania tym emocjom,
  • zaakceptowanie swoich dawnych doświadczeń emocjonalnych,
  • odróżnienie ich od uczuć, jakie wywołują zdarzenia aktualne.

W jaki sposób realizują się powyższe czynniki leczące? Jak wygląda to w praktyce? Posłużmy się przykładem pacjenta z objawami lęku wobec ważnych osób: szefa, starszych rangą współpracowników, znajomych. Podczas sesji terapeutycznych pacjent będzie mógł odreagować swoje przeżycia emocjonalne, czyli o nich opowiedzieć. Może się okazać, że oprócz lęku czuje także np. gniew i złość na szefa i inne ważne osoby. Podczas dalszej pracy terapeutycznej istotne okaże się uwolnienie pacjenta od konieczności ciągłego przeżywania lęku, czyli poszerzenie zakresu przeżywanych uczuć wobec szefa (“oprócz tego, że czasem boje się szefa to zauważam, że jest wobec mnie pomocny, ale także, że mnie złości – co powoduje sprzeczne uczucia i w efekcie lęk”). W procesie psychoterapii może dojść do zaakceptowania dawnych doświadczeń emocjonalnych, co niesie za sobą uczucie ulgi i może przywracać równowagę oraz zmieniać narracje na temat własnego życia. Chodzi tu o zaakceptowanie trudnych doświadczeń z przeszłości, na przykład częstych awantur między rodzicami. Dzięki terapii możliwe stanie się nowe spojrzenie na te zdarzenia, zaakceptowanie takiej przeszłości oraz w konsekwencji odróżnienie uczuć z przeszłości (strach przed agresją domową) ze zdarzeniami teraźniejszymi (lęk w sytuacji zawodowej, np wobec szefa który mówi podniesionym głosem).

Niespecyficzne czynniki leczące

Inny badacz psychoterapii, Bruce E. Wampold, tłumacząc w jaki sposób terapia pomaga ludziom, zwraca uwagę na przekonanie po stronie pacjenta, że wybrane przez niego oddziaływanie terapeutyczne jest skuteczne i współpracuje on z terapeutą (tzw. niespecyficzne czynniki leczące). Wskazuje on również, że każde leczenie terapeutyczne dostarcza pacjentowi wyjaśnienia przeżywanych stresów, czyniąc je adaptacyjnymi. Oznacza to, że psychoterapia prowadzi pacjenta do zdrowych działań, może się to objawiać bardziej pozytywnymi myślami, tworzeniem lepszych relacji, bardziej odpowiednim wyrażaniem emocji, czy wprowadzanie innych pozytywnych zmian (źródło: APA).

Rozmowa, która leczy

Leczenie rozmową?

O psychoterapii mówi się często, że jest to “terapia rozmową”. Podczas tej rozmowy zachodzą wyżej wspomniane procesy leczące, sprzyjające doraźnym i trwałym zmianom. Słowa są tu nośnikiem informacji emocjonalnej. Pacjent relacjonując zdarzenia, uczucia, myśli, daje poznać terapeucie mechanizmy działania własnej psychiki, które odzwierciedlają się także w procesach neurobiologicznych. Rolą słów terapeuty jest między innymi przeformułowanie dotychczasowych sposobów funkcjonowania psychicznego pacjenta oraz przerwanie przymusu powtarzania niesatysfakcjonujących działań oraz przeżyć i w konsekwencji zmiana na poziomie funkcjonalnym, a także biologicznym (mózgowym).

Relacja terapeutyczna

Relacja terapeutyczna ma charakter intymny. To w gabinecie terapeutycznym mówimy o najskrytszych przeżyciach, pragnieniach czy dramatycznych wspomnieniach. Dlatego ważne, aby terapeuta w tej intymności wykazywał się profesjonalnym podejściem oraz przestrzegał zasad etyki (kodeks etyki psychoterapeuty SNP PTP). Ponadto rozmowy z terapeutą, szczególnie podczas terapii długoterminowej, często dotyczą ważnych i wyjątkowych momentów z życia pacjenta. Będąc w procesie terapeutycznym pacjent może otrzymać pierwszą pracę w zawodzie, zmienić stan cywilny, zostać rodzicem, utracić ważnego członka rodziny, czy też np. po raz pierwszy polecieć samolotem na wakacje bez objawów lęku panicznego. Terapeuta towarzyszy pacjentowi w tych ważnych momentach życia, staje się częścią jego opowieści o sobie, bywa punktem odniesienia w trudnych chwilach. Nie jest to jednak główny cel budowania i pozostawania przez dłuższy czas w relacji terapeutycznej. Formowanie tego rodzaju profesjonalnego związku (więź terapeutyczna, przymierze terapeutyczne) ma za zadanie między innymi zapewnić bezpieczne warunki do poznawania własnych procesów psychicznych, uczyć się warunków i granic bliskiej relacji z drugą osobą, a także doświadczyć tzw. odzwierciedlania emocji i reakcji pacjenta, co sprzyja poznawaniu przezeń własnych procesów psychicznych i akceptowaniu ich, rozumieniu oraz przejmowaniu nad nimi kontroli.

Martyna Nikodym

Psychoterapia w Centrum Kontakt